czwartek, 8 sierpnia 2013

Holidays / Wakacje

     Hello everyone. We have our the long-awaited holidays! What ru doing at this time? I've been in Bulgaria and I love the people I met there, really. Weather was amazing! Sun was shining so hard, but we were long at the beach and pool, so time passed quickly. We used to go on disco and was crazy, we are rebels, lol. I didn't want to go back to home! At evening we walked along the promenade and the beach, but our teachers don't know it, lol. At the penultimate day we were at ship and swam the Black Sea, it was great. At Bulgaria food was disgusting, so in hotel I ate watermelons and chips. Sometimes something other like bread with feta, haha. I left outside and ate kebab or pizza or pancakes, it was ok. I bought only dress, short pants and watch.
   I have photos short pants, one pair of trousers i bought in Bulgaria, a second pair I bought in Poland:

     Hej wszystkim! Mamy swoje długo wyczekiwane wakacje. Co robicie w tym czasie? Ja byłam w Bułgarii i pokochałam ludzi, których tam spotkałam, naprawdę. Pogoda była niesamowita! Słońce świeciło bardzo mocno, ale spędzaliśmy dużo czasu na plaży i przy basenie, więc czas płynął szybko. Chodziliśmy na dyskoteki i było szaleństwo, jesteśmy takimi buntownikami, lol. Nie chciałam wracać do domu! Wieczorami spacerowaliśmy po promenadzie i plaży, ale nasi nauczyciele o tym nie wiedzieli, lol. W przedostatnim dniu byliśmy na rejsie po Morzu Czarnym, to było świetne. W Bułgarii jedzenie było obrzydliwe, więc w hotelu jadłam arbuzy i frytki. Czasami coś innego, jak bułki z fetą, haha. Wychodziłam na zewnątrz i jadłam kebaba lub pizzę albo naleśniki, to było ok. Kupiłam tam jedynie sukienkę, krótkie spodenki i zegarek.
   Mam zdjęcia spodni, jedną parę kupiłam w Bułgarii, a drugą w Polsce:



Currently I'm in Germany and I take care of my sister, small Eliane. She has only one month and 3 weeks. I love her so much! Eliane is very cute, really, but she is a little thick hahaha.

Aktualnie jestem w Niemczech i opiekuję się moją siostrą. Ma dopiero miesiąc i 3 tygodnie. Kocham ją bardzo mocno! Eliane jest naprawdę słodka, ale jest troszkę gruba, hahaha. 



poniedziałek, 3 czerwca 2013

June/Czerwiec

Hej. Jak Wam mijają pierwsze dni czerwca? U mnie jest kiepsko, jeśli chodzi o pogodę. Ciągle pada, ulice zalane, niebo szare, aż żyć się nie chce! Dobrze, że zostało tak mało dni roku szkolnego. Z drugiej strony jakoś w zeszłym roku po zakończeniu, było mi smutno, sama nie wiem dlaczego, ale wystarczył jeden SMS, żeby poprawić mi humor. :D Zobaczymy jak to będzie w tym roku. Gdzie jedziecie? Ja najpierw do Bułgarii, czego nie mogę się doczekać! Jak sobie wyobrażę spędzone tam dni, to ewrhjewrfegr. Potem do Niemiec, zobaczę swoją siostrę, która ma się urodzić za około 2 tyg, jest trema. :D Potem do Włoch. Zapowiada się ogólnie fajnie spędzony czas. Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie.
W tę środę mam zawody... pierwszy raz idę na skok w dal! Nie wiem, jak dam sobie radę, martwię się trochę. Najwyżej połamię się cała, spoko.
W piątek jadę do Krakowa. Kocham osoby, które tam będą, więc też zapowiada się fajnie.
Zastanawiam się nad 5dniowym "urlopem", który spędziłabym z przyjacielem w Oslo. Ale jeszcze się zastanawiamy... :D
22-23 czerwca chyba spędzę w Warszawie. Lubię to miasto, bardzo!
Dzisiaj krótko, ale jestem ciekawa, co Wy macie do napisania trzeciego dnia czerwca. xx

Na koniec gif, ja taka zmienna haha:


piątek, 3 maja 2013

Majówka

Hej! Jak Wam mija majówka? Mnie niesamowicie, oprócz tego, że trochę się przeziębiłam. Od wtorku do czwartku mieszkałyśmy u Motyl razem z Agatą i Dianą. Coś niesamowite, uwielbiam je! Wpadałyśmy na wspaniałe pomysły, np o 23 robiłyśmy sobie sesję, ponieważ po oglądaniu "Top Model" poczułyśmy się jak super modelki hahaha, nic. We wtorek oglądałyśmy film "Martwe szczątki", właściwie nie był taki straszny, bo mnie jakoś szczególnie nie ujął, ale były momenty, w których zaczynałyśmy piszczeć na całe gardło, współczuję sąsiadom, bo była wtedy chyba godzina 1. Po tym jeszcze trochę pogadałyśmy i rozeszłyśmy się do pokojów. Z racji, że spałam z Agatą, to gadałyśmy do 4, jejusiu! Wstałam po 8, ogarnęłam się trochę i zrobiłam śniadanie, akurat tak dobrze się wyrobiłam, że dziewuszki do czasu, kiedy skończyłam, już powstawały. Potem ugotowałyśmy rosół. Przyszła Asia z dzieciakami, więc pobawiłam się w mamusię, haha. Jestem głupia, ale nic. Wieczorem M. zrobiła pyszną kolacyjkę i oglądałyśmy "Top Model" przeżywając zachowanie każdej dziewczyny. Gdy Zuza przeszła dalej razem z Dianą prawie się popłakałyśmy, takie emocje! Haha. Tak jak wcześniej wspomniałam, zrobiłyśmy sobie sesję, więc chyba do 2giej siedziałyśmy przeglądając zdjęcia, no ale nic... W czwartek znowu wstałam pierwsza, ale tym razem usiadłam i czytałam sobie książkę. Była straszna ulewa i burza. Po śniadaniu trochę posprzątałyśmy i zdecydowałyśmy się na kolejne zdjęcia, my takie modeleczki, haha. No nic, w każdym razie zebrałyśmy się i cośtam pocykałyśmy, koło 18stej poszłam do domu, źle się czułam. Miałam iść do Piątkowskiego, bo cośtam ogarniali, ale z takim samopoczuciem stwierdziłam, ze lepiej, jesli nie będę się ruszała z domu. Może następnym razem.
W czwartek, piątek i sobotę miało być 31-33 stopnie i słońce, nie wiem czy jest 15 i ciągle pada. #soclose.
Mam nadzieję, ze się jeszcze chociaż w sobotę i niedzielę rozpogodzi...
A co u Was, macie jakieś plany na weekend?